photo 13 Feb

ZZA”

W dokumencie o Jacksonie Pollocku jest scena, w której rozlewa on farbę na szybę, a kamera kręci to od dołu, jakby obraz był malowany bezpośrednio na ekranie. Malujący staje się coraz mniej widoczny. Kiedyś myślałem, że powinien raczej na zamalowaną szybę wylewać terpentynę, żeby ostatecznie wyłonić się zza rozpuszczonej farby. To byłby dobry trick, żeby pokazać, że to film o nim, że to jego mamy zobaczyć, zrozumieć. Teraz uważam, że tak jak było, było jednak lepiej.

Jeżeli intencji malarza nie potrafimy dostrzec poprzez farbę, zza farby, to to co dostrzegamy, to jedynie preteksty, pozory.

Cóż, skoro pragniemy faktów: nałóg, miliony dolarów, udział w rewolucji, obcięte ucho.. Chcemy wyjaśnienia, instrukcji, legendy. Chcemy mieć pewność, że nas nie oszukano, że dobrze zainwestowaliśmy, że nie wyjdziemy na idiotów, chcemy poznać dzień i godzinę.

To, co chcę namalować przybliża się i oddala. Jednocześnie. Tak też próbuję to uchwycić. Wtedy, kiedy wyłania się zza farby, a jednocześnie jest pod farbą ukryte. To chwila w której czuję, że obraz jest namalowany. Czasem mam nawet taką pewność.

wystawa “ZZA”

we wtorek (16.02) godz.19.00 

Ogrody/Mariensztat 21a


© Mikołaj Chylak, Design crafted by Prashanth Kamalakanthan. powered by Tumblr.